2 Responses

  1. MarcinS

    Spokój ducha Ivo, sweter Margusa, docinki Czeczena do „brata” z Gruzji, mandarynki. Transformacja wrogów przedstawiona w filmie doskonale pokazuje wpływ opanowania, pewności siebie i wielkiego serca dziadka, pozostawia pytania o sens wojny. Ostatnie sceny pogrzebowe też dają do myślenia.
    Poza filmem prosiłbym, aby nie opisywać aż tak filmu przed projekcją, troszkę za dużo się dowiedziałem i nie było efektu zaskoczenia w pewnych momentach.

  2. Darek

    Tak, muzyka zwróciła moją uwagę, przypomniało mi się „Wino truskawkowe”.
    Sam film chwilami sensualnością i światłem może zauroczyć.
    Co do wymowy: dyktatorzy i politycy zdają się nie oglądać filmów antywojennych, a wrażliwcy – do których jest kierowany – nie rozpętują wojen.
    Wracaliśmy z B. i słyszeliśmy odlatujące żurawie. To wartość dodana wyjścia na seans.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *